FCS Polska fetchpriority=
Koszyk
do kasy suma: 0,00 zł

Darmowa dostawa powyżej 500.00zł!

dodaj do przechowalni

Deska surfingowa Softech Mason Ho 5'6 - recenzja

Model Softech Mason Ho z parametrami 5’6″ x 21″ x 2 5/8″, 35 litrów miałem przyjemność testować przez ostatnie 2 lata, w warunkach zarówno bałtyckich jak i oceanicznych. Jeśli miałbym tą deskę opisać jednym słowem - będzie to “wszechstronność”! Sprawdziła się idealnie zarówno na zimnych wodach Bałtyku jak i na oceanie m. in. na Wyspach Kanaryjskich.

Bałtyk jak wiadomo jest morzem o znacznie mniejszym stopniu zasolenia niż ocean (woda ma delikatnie mniejszy wypór) przez co zdecydowanie lepszym wyborem, na te nieidealne, rozwiane fale, będzie deska z większą wypornością (zapadły mi kiedyś w pamięć słowa ziomka z surfshopu w Kalifornii - “volume is your friend”) i tych słów do dziś będę się trzymał.

Tutaj od razu pokłony kładę shaperowi tego modelu (Mason Ho collaboration?) - w mojej ocenie jest to idealny kompromis między długością deski (zaledwie 5’6’’) a jej wypornością (35 litrów) oraz szerokością i grubością. Miałem okazję przetestować w międzyczasie kilka modeli innych marek o zbliżonych parametrach, jednak żadna z nich nie dawała takiej satysfakcji z pływania jak Mason.

Testowany model to decha w setupie twin fin (duży plus za boxy FCS2), zakończenie deski to fish tail, dzięki czemu doskonale nadaje się na generowanie prędkości na fali, jak również do manewrowania, a jak fala pozwoli to i pod daszek się wepnie!

Softech Mason Ho na fali

Deska nadaje się do ujeżdżania dość szerokiego spektrum fal - od małych fal typu “knee high” (najlepszym dowodem na to jest jedna z sesji w Sopocie, która zapadła mi w pamięć! Przy bardzo niewielkich falach, deska zachowywała się niesamowicie, jakbym miał longboard pod stopami. "Mason" pracuje też świetnie na fali o wysokości ponad głowę, a sprawdzi się nawet przy próbach jazdy w beczkach.

Dla mnie dużym plusem jest “obsługa” dechy - mianowicie materiał z jakiego zrobiony jest pokład, daje dużą swobodę przy nakładaniu oraz zdejmowaniu wosku. "Twardy" pokład sprawia, że jest to dużo łatwiejsze niż w przypadku klasycznego softa. Częstym problemem w deskach typu softboard jest kwestia nurkowania pod falą. W tym modelu aby zrobić duckdive, nie trzeba się specjalnie wysilać. Może mniej techniczny, ale na pewno cieszący aspekt, to jej design. Jaskrawe kolory i wzorki przyciągają oko. Deska na pewno wyróżnia się na lineupie.

Warto tutaj docenić także kwestię awaryjności. Jak na ponad dwuletnie użytkowanie, gdzie zdarzały się kolizje (czy to z rafą, czy deską innego surfera) deska praktycznie nie posiada żadnych wgnieceń, a jej ogólna kondycja jest zaskakująco dobra. W zasadzie nie muszę nawet się martwić o pokrowiec. Jadąc na spot, po prostu wrzucam dechę do auta. (Służbowe wiadomo, tapicerka odporna na wosk :)) Materiały jakie zostały użyte do produkcji to X-Density EPS Foam Core, a deska ma podwójny drewniany rdzeń wzmocniony włóknem szklanym, dzięki czemu zachowuje swój kształt nawet po wielu sesjach.

Jedna z niewielu wad jakie dostrzegam - przy zakupie w zestawie dostajemy miękkie finy, które warto od razu wymienić, dla lepszej sterowności. Przy takim kształcie deski, finy w zestawie mogłyby być od razu lepsze.

Podsumowując - poleciłbym ten model każdemu, kto podstawy i dłuższa dechę ma już opanowane i chciałby spróbować czegoś mniejszego. Będzie to idealny wybór do nauki generowania prędkości oraz pierwszych zakrętów na fali. W nowej wersji, deska będzie dostępna z układem finów Thruster, co może trochę jej dodać zwrotności, a tego nigdy za wiele na naszych szalonych, bałtyckich falach.

Testy deski surfingowej Softech Mason Ho

Kup deskę Softech Mason Ho

do góry
Szablon Shoper Icon™ od GrowCommerce
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium